Dziecko na wakacjach. Czy coś mu grozi?

Dziecko na wakacjach. Czy coś mu grozi?

Wakacje są pięknym okresem w życiu każdego młodego człowieka, jednak w tym czasie wszelkie zagrożenia działają ze zdwojoną siłą. Jak nie dopuścić, aby w okresie wakacji zachowanie twojego dziecka wymknęło się spod kontroli?

Słońce, plaża i mnóstwo nowych znajomości… Czego pragnąć więcej? Niczego. Twoje dziecko w pełni powinno korzystać z tego pięknego czasu. To właśnie w tych chwilach doświadczamy zdarzeń, które pozostają w naszych wspomnieniach na lata. Oczywiście jak to w życiu bywa nie jest tak kolorowo. Wszystko to, co kochamy w wakacjach wiąże się również z mnóstwem zagrożeń.

Używki
Swoboda jaka towarzyszy dzieciom i młodzieży w okresie wakacji skłania do różnyccigarette-1301661_960_720h głupot. A to taki mały nic nie znaczący papieros czy piwko? A może pójdzie o krok dalej i sięgnie po skręta? Mając dobry kontakt z dzieckiem jesteśmy w stanie wytłumaczyć zwykłą rozmową kwestię używek. Jednak, gdy dziecko jest w okresie buntu lub jest zamknięte w sobie sprawa staję się trudniejsza. Wtedy jedynym wyjściem jest baczna obserwacja dziecka i wczesne rozpoznawanie objawów.

Sekty
Wydaje Ci się to mało prawdopodobne? W Polsce działa około 300 sekt. Nie jest trudno trafić na jedną z nich. Lato jest okresem pełnym festiwali, koncertów i innych imprez masowych, które są świetnym miejscem do pierwszego kontaktu z tego typu grupą wyznaniową. Sukcesem tego typu zbiorowości jest to, że do każdego podchodzą indywidualnie. Wyszukują wartość, która jest dla tej osoby ważna i dają perspektywy do rzeczywistej realizacji celów. Złudna opieka, zrozumienie i zainteresowanie w okresie młodzieńczym może zdziałać cuda

Ucieczki z domu
W potoku szaleństwa wakacyjnego pojawia się bardzo często również pomysł ucieczki z domu. Z jakiego powodu? Czasem wystarczy zwykła kłótnia, odmowa wyjazdu ze znajomymi. Przyczyn jest tyle ile dzieci. Jest to impuls, który w żaden sposób nie został zaplanowany. Dziecko w tym momencie nie myśli o tym, że nie będzie miało z czego żyć, ani gdzie mieszkać. Jakoś to przecież będzie.

Jak sobie z tym wszystkim poradzić? Jak ustrzec się przed wydarzeniami, które mogą mieć wpływ na całe życie naszego dziecka? Starajmy się budować bliższą relacje z dzieckiem. Nie narzucajmy mu swojego zdania tylko pozwólmy budować swoje własne. Nawet jeśli będzie ono sprzeczne z Twoim to nic dziwnego. Różni was wszystko. Chodzi o to, aby dziecko było pewne, że może na Ciebie liczyć, że może z Tobą porozmawiać bez zbędnych oskarżeń. Istnieją również sytuację, gdy na tę rozmowę jest za późno. W tym przypadku może być potrzebny specjalista. Podejrzewając, ze nasze dziecko utrzymuje znajomości z „podejrzanym” towarzystwem można zwrócić się o pomoc do naszej kancelarii. Dyskretna obserwacja może zapobiec nieszczęściom, które mogą spotkać Twoje dziecko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *